3 września 2017

LUMPEKSOWE ŁOWY #1

Obiecałam na Instagramie, że pokażę Wam resztę moich lumpeksowych łowów z ostatniej soboty. Nie sądzę, aby ktokolwiek spodziewał się nowego wpisu, więc... niespodzianka! 
Tym razem postaram się wrzucać posty częściej niż jeden rocznie :) Mam nadzieję, że będziecie wpadać. Zróbcie coś dobrego do picia i spędźcie ze mną tych kilka chwil.

Pierwszy sobotni łup do dwie szalenie oryginalne filiżanki firmy Denby. To angielska firma z wieloletnimi tradycjami, założona w 1809 roku. Przyznam, że skusiłabym się na wiele rzeczy z aktualnej oferty. Średnia cena filiżanki to około £10, ja za jedną zapłaciłam około 4,00 zł.

Kolejne zdobycze, to drewniane miseczki. Kto orientuje się mniej więcej w ofercie np. H&M, wie, że drewniane tace, miski, talerze kosztują majątek. Za te dwie całkiem spore miseczki zapłaciłam nie więcej niż 6,00 zł. 
Szklanki, które widzicie niżej to prawdziwy hit. Przyznam szczerze, że zwróciłam na nie uwagę tylko dlatego, że usłyszałam rozmowę mamy z dorosłą córą. Zastanawiały się, czy zmywarka poradzi sobie z ich odświeżeniem. Faktycznie nie prezentowały się dobrze, były zakurzone, lepkie i mało zachęcające do tego, aby zabrać je do domu. Panie zrezygnowały, stwierdzając jednogłośnie, że jednej z nich nawet zmywarka nie poradzi. Postanowiłam zaryzykować, tym bardziej, że ten kształt wpadł mi w oko już jakiś czas temu w starej, poczciwej IKEA. Po powrocie do domu, wrzuciłam brudasy do zmywarki, a wyjęłam jak się okazało... szklanki z serii vivo firmy Villeroy&Boch. Komplet czterech to bagatelka 159,00 zł (w promocji można je kupić za 119,00 zł). Zdjęcie zupełnie nie oddaje tego, jak szkło pięknie odbija światło. Ze strony producenta, dowiedziałam się, że szklanki wykonane są z wysokiej jakości szkła krystalicznego, które charakteryzuje się wyjątkową przejrzystością. I wszystko jasne! Koszt jednej szklanki to 2,70 zł. Pani mamo, Pani córko, żałujcie! :)
Nie wiem czy Wy również tak macie, ale ja od zawsze uwielbiam zeszyty, długopisy, notesiki i ogólnie mogłabym zamieszkać w sklepie papierniczym. Uwielbiałam przygotowania do szkoły i już w połowie wakacji zaczynałam gromadzić moją wyprawkę. Nie ma więc nic dziwnego w tym, że kiedy zobaczyłam w lumpku ten notes/ organizer natychmiast wrzuciłam go do koszyka. Kosztował jakieś 8,00 zł i poza jedną kartką, którą wyrwałam jest nowiuteńki. W dodatku środek jest w moich ulubionych kolorach. Fajny, prawda?
Tę zabawną torebkę/ saszetkę wyszperałam w czeluściach wielkiego kosza. Jest nowiuteńka, osobiście odkleiłam metkę. W środku znajduje się kilka kieszonek na karty płatnicze i jedną duża komora, jak sądzę na gotówkę :). Wykonana jest z mięciutkiej ekoskórki. Kosztowała około 7,00 zł. 
Ostatnia zdobycz to wysoki, metalowy pojemnik. Szukałam czegoś takiego na kuchenne przybory: drewniane łyżki, łopatki itp. Można używać go również jako wazon, doniczka, czy pojemnik na drobiazgi. Kosztował nie więcej niż 6,00 zł.
Często pytacie co to za sklep? Gdzie można znaleźć takie perełki? Spieszę z informacją, to sieć sklepów z odzieżą używaną (i nie tylko) o nazwie Szmizjerka. Może jest również w waszych miastach. Listę sklepów znajdziecie tutaj.

Mam nadzieję, że zachęciłam Was do wycieczki do lumpeksu, secondhandu, szmateksu (nazewnictwo dowolne). Jak widzicie nie trzeba wydawać fortuny, aby kupić coś fajnego. 
A jak jest u Was? Lubicie secondhandy? Odwiedzacie je czasem? 
Pochwalcie się Waszym wyjątkowym łupem.

9 komentarzy:

  1. Widziałam ostatnio w Łodzi taki sklep ale nie miałam czasu wejść a teraz żałuję... Będę musiała specjalnie tam jechać tak mnie zachęciłaś swoimi łupami 😜

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za pierwszy komentarz!
      Jestem szalenie ciekawa jakie perełki wrócą z Tobą do domu. Napisz koniecznie :)

      Usuń
    2. O kurcze! W Łodzi? Gdzie gdzie mamy taki sklep?? :)

      Usuń
  2. Hej bardzo fajne łupy ale co to za sklep ? To jest używana odzież gdzie pojawia się kilka rzeczy do domu czy jak to wyglada ? Ma jakaś nazwę ? Daj znać może to sieciowy lumpeks i w moim mieście tez jest ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, już odpowiadam. To sieć secondhandów o nazwie Szmizjerka, zerknij tutaj http://www.szmizjerka.pl/. W moim mieście są dwa takie sklepy, jeden z nich ma wydzieloną oddzielną sekcję (dosyć dużą) z gadżetami do domu właśnie.

      Usuń
    2. Dziękuje za odp już zaglądam co i jak ;)

      Usuń
  3. O rany, nawet nie wiedziałam , że w tym sklepie takie cuda. Jest w moim mieście i nigdy w nim nie byłam !!!!!! Jutro lecę, ciekawe czy u mni etakie cuda też są !!!!!! Dzięki za namiar !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie. Trzymam kciuki! :)

      Usuń