26 listopada 2017

TRUFLA. SAME DOBRE RZECZY - PATRYCJA DOLECKA

W ostatnich postach pisałam Wam o tym, jak powoli przygotowuję się do najpiękniejszego (moim zdaniem) okresu w całym roku - Świąt Bożego Narodzenia. Pisząc "przygotowuję się", mam na myśli przygotowania dekoracyjne i podarunkowe, bo o tym co w tych Świętach jest najważniejsze mam nadzieję, wiemy wszyscy i wszyscy wewnętrznie do nich się przygotowujemy. 

Opowiem Wam dziś o przepięknie wydanej książce, która może stać się fantastycznym prezentem mikołajkowym, lub gwiazdkowym. Gwarantuję Wam, że pasjonatom kuchni, ale nie tylko po odpakowaniu takiego podarunku momentalnie zabłysną oczy :). Ale zanim o książce, kilka słów o autorce. Wrażliwej, uważnej, troskliwej kobiecie o pięknym wnętrzu. 

Patrycja Dolecka - urodziła się i studiowała w Warszawie, obecnie mieszka w Irlandii. Gotowaniem interesuje się właściwie od zawsze, pierwsze nauki pobierała w kuchni swoich dziadków. Kulinarna hedonistka, miłośniczka wyrafinowanej prostoty i pełnowartościowej kuchni. Uzależniona od pieczenia chleba, ciemnej czekolady i fotografowania. 


Patrycja swój blog trufla.net prowadzi nieprzerwanie od 10 lat, popularyzując kuchnię zdrową, smaczną oraz niebanalną. Wiele przepisów przygotowanych zostało zgodnie z zasadami Kuchni Pięciu Przemian. Konsekwentna w swych wyborach, nie ulega krótkotrwałym modom, za to nieustannie inspiruje coraz większe grono miłośników gotowania. Zachwycające zdjęcia (nie tylko potraw) to znak rozpoznawczy Trufli. Niezwykle klimatyczne, subtelne fotografie definiują wyjątkowy i intymny charakter bloga, a teraz również książki.

Książka podzielona jest na cztery rozdziały: śniadania, obiady i kolacje, desery oraz napoje i przetwory. Każdy z przepisów opatrzony jest osobistym komentarzem autorki, co sprawia, że żaden z nich nie jest kolejnym suchym zlepkiem "składniki + przygotowanie". To właśnie te "osobiste wycieczki", tworzą niepowtarzalny klimat książki. Autorka zabiera nas w fascynującą podróż przez swoje kulinarne życie. Przykład? Niesamowicie urzekło mnie kilka zdań zamieszczonych przy przepisie na "niedzielną jajecznicę".
[...] Niedziela od zawsze oznaczała jajecznicę na śniadanie. Latem jedliśmy je z pomidorami ze śmietana i cebulą. Tak się utarło i zwyczaj ten przemyciłam w swoje dorosłe życie. U siebie najczęściej smażę ją z cebulką, czasem podaję z pieczarkami i plasterkami bekonu podsmażonymi na chrupko. Gdy jestem u Dziadków, obowiązkowo musi być kiełbaska albo trochę boczku. Kiedy wracają z kościoła, ja już czekam z imbrykiem herbaty, chlebem z masłem, pomidorami o raz podsmażoną na patelni cebulą z kiełbaską, wystarczyło tylko wlać wcześniej rozkłócone jajka. Drzwi się otwierają i od progu Dziadek woła: "Ale zapach! Wnusia jajecznicę robi!". I tak w każdą niedzielę historia zatacza koło...
Moje ulubione śledzie codzienne, str. 42.
Zamieszczone w książce przepisy nie są wymyślnymi, wieloskładnikowymi daniami rodem z Mastercheff'a. Są to zwykłe, proste dania jak owsianka, letni twarożek z rzodkiewką i szczypiorkiem, kotlety mielone czy kompot rabarbarowo - jabłkowy. Dla wielu "comfort food" w czystej postaci. OK, są też bardziej wymyślne dania jak soba z pieczarkami i nori czy trufle kawowo - kuminowe. I kiedy patrzę na przepiękne zdjęcia wykonane przez Patrycję, wiem, że to jest pyszne. To widać "gołym" okiem :) Popatrzcie tylko na ten ręcznie robiony, domowy makaron... obłęd.
Pesto pietruszkowo - orzechowe, str. 100.
Najlepsze pieczarki z patelni, str. 126.
W deserach proponowanych przez Patrycję zakochają się wszystkie łasuchy. W książce znajdziecie przepisy na m.in.: maliny pod tiramisu, solony kajmak czy śliwki duszone w cynamonowym maśle. Brzmi fantastycznie, nieprawdaż?
 Szarlotka owsiano - gryczana, str. 165.
Trufle z chili, str. 178. 
Smoothie i koktajle, str. 194.
Tę książkę warto mieć. Nie tylko dlatego, że przepisy za pewnością będą nieziemską przyjemnością dla podniebienia. Dzięki mini opowiadaniom autorki, książka będzie świetną lekturą podczas wieczornego relaksu przy filiżance gorącej, aromatycznej herbaty. Zadba równie dobrze o Wasze kubki smakowe, duszę i doznania estetyczne dzięki zachwycającym fotografiom. Będzie idealnym prezentem, nie tylko gwiazdkowym. 
Zdecydowanie polecam!
A jesli macie ochotę zobaczyć Patrycję na żywo wpadnijcie na spotkanie autorskie 29 listopada 18:00-20:00, Warszawa, Hala Koszyki, Księgarnia "Świat książki".

Wydawnictwo Buchmann.
Format ksiażki: 190x240 mm.
Stron: 224.
Sugerowana cena: 69,99 zł.

2 komentarze:

  1. Wyglada pięknie, muszę sobie o niej pamiętać i zakupić przy najbliższej okazji ☺️

    OdpowiedzUsuń