11 lutego 2018

TYGODNIK #6 WANDA, PROMOCJA W ROSSMAN I DZIWNA ROŚLINA

Hej, jak co tydzień witam Was na moim blogu w niedzielny wieczór. Na pierwszy ogień jak zwykle idą #sobotnielumpeksowelowy, a wśród nich dwa ceramiczne cuda, czyli ciekawy świecznik oraz oryginalny kubek. Te zabawne iksy to podpórki do książek z Ikea i muszę przyznać, że jakos zupełnie ich nie kojarzę z wcześniejszych lat. 
Kolejnym cudem, tym razem natury, o którym chcę Wam napisać jest ten totalnie szalony sukulent o nazwie Lithopsy (żywe kamienie). Lithops jest bardzo interesującym gatunkiem sukulenta o ciekawej formie i pokroju. Dzięki grubym, mięsistym liściom o owalnym kształcie, specyficznej fakturze i ciekawym ubarwieniu do złudzenia przypomina on kamienie. Jest jednym z najciekawszych sukulentów znanych w uprawie, zyskał przydomek Żywe kamienie szczęścia. Charakterystyczna budowa Lithopsów wynika z ewolucyjnego przystosowania się do ciężkich warunków siedliskowych: Na przestrzeni wieków rośliny te zdołały przystosować się do panujących w naturalnym środowisku, ekstremalnych warunków, powodując wykształcenie grubych, mięsistych liści w kształcie owalnych kamieni. Ich powierzchnia może mieć różny kolor, fakturę oraz kształt. Taki wizerunek pozwolił im zamaskować się przed głodnymi zwierzętami, a mięsiste liście (kamienie) posłużyły jako magazyn wody na długie miesiące bez deszczu. 

Źródło: zielony-parapet.pl
Tę szalenie oryginalną roślinkę jak większość mojej parapetowej watahy kupiłam w Carrefour. Warto więc rozejrzeć się nieco podczas spożywczych zakupów. I nie, to są nie wszystkie rośliny, które aktualnie goszczą w moim domu.
Polecam Wam również najnowszy numer miesięcznika Uroda Życia, a w nim szczególnie wywiad z Kingą Preis  - Wpuszczam kogo chcę z pięknymi zdjęciami, których autorami są Agnieszki Kulesza i Leszek Pik.
Tydzień temu pisałam Wam o moich planach spędzenia weekendu w górach z Adamem Bieleckim i jego książką Spod zamarzniętych powiek. Jakie są moje wrażenia po lekturze? Baaardzo polecam! Zarówno fanom gór, wspinaczki, biografii ludzi z pasją jak i tym, którzy pierwsi krzyczą "po co oni tam poszli?". Warto przeczytać, żeby zrozumieć.  
Podczas urlopu odwiedziłam mój dom rodzinny, a w nim na półce z książkami odnalazłam kolejną pozycję obowiązkową dla fanów polskiego himalaizmu - "Wandę", Anny Kamińskiej.  Wspominałam już, że to Mama zaraziła mnie miłością do gór? 
Mam też fantastyczną wiadomość dla fanów polskiego himalaizmu. 21.02 (środa) w Warszawie (kino Luna) odbędzie się spotkanie poświęcone 35-letnim zmaganiom z zimowym K2 z okazji premiery książki Andrzeja Zawady o Pierwszej Zimowej Wyprawie na przełomie 1987- 88 roku, spotkanie z Jerzym Natkańskim z Fundacji Kukuczki, który opowie o przygotowawczych wyprawach w ramach programu Polskiego Himalaizmu Zimowego, a także komentarz do obecnej wyprawy na K2 Janusza Majera - szefa PHZ. 
Ja swój bilet już kupiłam, może z kimś Was się zobaczę? 
Szczegóły, znajdziecie tutaj.
Jeśli jeszcze nie wiecie, to uprzejmie donoszę, że aktualnie w drogeriach Rossmann trwa promocja 2+2 dla Niego. Szczegóły znajdziecie tutaj
Akcją są objęte produkty dla mężczyzn z kategorii:

  • Kosmetyki do golenia (żele, kremy, pianki do golenia)
  • Kosmetyki po goleniu (balsamy, płyny, żele, wody po goleniu)
  • Przyrządy do golenia (maszynki i wkłady)
  • Dezodoranty i antyperspiranty męskie
  • Żele pod prysznic męskie
  • Kosmetyki do pielęgnacji twarzy dla mężczyzn: kremy do twarzy i pod oczy, żele do mycia twarzy, męskie maseczki do twarzy
  • Szampony do włosów dla mężczyzn
  • Artykuły stylizacyjne dla mężczyzn
  • Zapachy męskie
  • Skarpety i bielizna męska
Źródło: rossmann.pl

A oto kilka produktów w które zaopatrzyłam mojego najdroższego małżonka ;). Jak zwykle polecam zakupy przez internet bez kolejek, krążenia między półkami i przeciągającej się w nieskończoność wizyty w sklepie stacjonarnym. 
I last, but not least obiecane na Instagramie wyniki konkursu książkowego. Zadaniem konkursowym, było opisanie swojej najzabawniejszej, randkowej sytuacji. Nagrodą w konkursie jest książka "Randki po parysku" (wydawnictwo Muza), a laureatem konkursu zostaje Anita (crunkchips), jej komentarz doprowadził mnie do łez, i dodam tylko, że nie były to łzy smutku. Przysięgam, że oczami wyobraźni widziałam tę randkową sytuację, co najmniej jakbym siedziała przy stoliku obok. Anicie i jej mężowi gratuluję wygranej, ale co tam wygrana... gratuluję niesłabnącej miłości i jej najsłodszego owocu - maleństwa, które aktualnie rośnie pod maminym serduszkiem. Ściskam i proszę o kontakt w wiadomości prywatnej, a pozostałym dziewczynom biorącym udział w konkursie serdecznie dziękuję za ich komentarze i przezabawne historie.
Kubek, walentynkowa oferta Biedronki (cena: 7,99 zł). 
I tym optymistycznym akcentem dotarliśmy do końca #tygodnika. Mam nadzieję, że dobrnęliście do końca :) Chętnie z Wami pogadam i odpowiem na wszelkie pytania. Jak zwykle czekam na Wasze komentarze. 

Marta 

6 komentarzy:

  1. Powiedz mi proszę w jakim Carrefour znajdujesz te zielone cudeńka. Co jestem w tym sklepie to jedyne co widze to storczyki, prymulki lub ostatnio hiacynty... Albo mam pecha albo szukam w złych sklepach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój Carrefour jest całkiem spory, w ich nomenklaturze to chyba Hipermarket. Rośliny stoją na regale przy wejściu, ale w momentach kiedy jest ich naprawdę dużo, stoją w kilku miejscach :)

      Usuń
    2. Dziękuję za info :) będę szukać :)

      Usuń
    3. Nie ma sprawy. Polecam się :)

      Usuń
  2. Czy podpórki z ikea maja jakaś nazwę? :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obejrzałam je ze wszystkich stron. Niestety nie mają żadnej etykietki na której byłaby nazwa.

      Usuń