25 marca 2018

POMOCNIK #3 ŚWIĄTECZNE DEKORACJE, KTÓRE STWORZYSZ W 10 MINUT

Witam Was serdecznie w tę wyjątkową niedzielę. Tak jak obiecałam, dzisiaj na blogu będą rządzić świąteczne klimaty. Pokażę Wam jak za pomocą kilku niedrogich drobiazgów oraz tego co macie w domu wyczarować szalenie proste i błyskawiczne dekoracje wielkanocne.

Do wykonania dekoracji, które za chwilę zobaczycie użyłam mchu, (dostaniecie w Kik, opakowanie 50 g kosztuje 4,00 zł), różnych rodzajów jajek (plastikowe, styropianowe) z Pepco, drewnianych jajek (Allegro), oraz kilku różnych naczyń, które są podstawą dekoracji. Zobaczcie co z tego powstało i koniecznie dajcie znać, czy przypadły Wam do gustu. 

18 marca 2018

TYGODNIK #11 TALERZE GALAXY, ŚWIECOWE ŻNIWA I HIT BIEDRONKI

Witajcie po krótkiej przerwie. Z racji mojej choroby w ubiegłą niedzielę #tygodnik nie ujrzał światła dziennego i gdyby nie jedna z Was, a konkretnie Joanna, od której dostałam motywacyjnego kopniaka, podobnie byłoby dzisiaj. Zakasałam więc rękawy i oto jest. Dzięki Asia!

Pokażę Wam jak zwykle moje #sobotnielumpeksowelowy, które w tym tygodniu są wyjątkowo przyjemne, a niektóre również pachnące. Pierwsze dwa przedmioty, to dwa szalenie oryginalne talerze opatrzone logiem brytyjskiej marki Royal Stafford. I mimo tego, że jakiś czas temu wymieniłam całą zastawę na białą, nie mogłam się im oprzeć. Oceńcie sami...

4 marca 2018

POMOCNIK #2 JAK ŁOWIĆ SKARBY W SECONDHANDZIE?

Jeśli śledzicie mój instagramowy profil, na pewno wiecie, że uwielbiam wyławiać z odmętów seconhadnów prawdziwe perełki (oczywiście jest to moja subiektywna ocena, dla każdego perłeką jest coś innego). Podpowiem Wam dzisiaj jak wrócić do domu z uśmiechem na twarzy i niewiele lżejszym portfelem. 

Z racji tego, że wczoraj miałam niesamowicie mało czasu na wizytę w mojej lokalnej Szmizjerce, wpadłam dosłownie "jak po ogień", ale muszę przyznać, że wcale nie było tak źle. W 20 minut udało mi się złowić naprawdę fajne rzeczy (z góry przepraszam za jakość zdjęć, ale robiłam je dzisiaj prawie po ciemku). Za 35,00 zł kupiłam przeogromną narzutę/ażurowy koc, doniczkę, szklany pojemnik, lnianą poszewkę norweskiej firmy Kremmerhuset, filiżankę ze spodkiem oraz nowiutki, zafoliowany zestaw ozdobnych post-itów z magnsem. Zobaczcie sami.